+Dodaj ogłoszenie

Przesiadka na rower – sprawdź, czy Twoje wymówki mają sens!

Przesiadka na rower – sprawdź, czy Twoje wymówki mają sens!

 

Niekończące się korki, tłok w autobusie czy metrze, niespodziewane opóźnienia oraz konieczność dopasowania się do rozkładu jazdy – to wszystko sprawia, że odechciewa się korzystać z komunikacji miejskiej.  Wiesz, że przesiadka na rower to dobre rozwiązanie, a jednak ciągle coś Cię powstrzymuje.

 

Rower jako środek codziennego transportu z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Jeździmy rowerami, bo jest to opcja korzystna dla zdrowia, tania i, przede wszystkim, wygodna. A jednak, zanim przesiądziemy się na dwa kółka, w naszych głowach pojawiają się setki wymówek. Przedstawiamy te najczęściej spotykane i podpowiadamy, jak sobie z nimi poradzić!

…bo jest zimno

A także gorąco, mokro i wietrznie. Gdyby rozważać jazdę na rowerze pod kątem idealnych warunków pogodowych, łatwo może okazać się, że na jednośladzie można wygodnie poruszać się tylko kilka dni w roku. Tymczasem całkiem sporo osób korzysta z rowerów na co dzień, rezygnując tylko w przypadku drastycznego załamania aury. Nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania!

…bo nie mam roweru

Inwestycja w porządny rower bez wątpienia może nieco nadwerężyć budżet. Trudno zdecydować się na taki wydatek, jeśli nie wiemy, czy dobrze mierzymy siły na zamiary i czy rzeczywiście często będziemy z niego korzystać. Aby wyrobić sobie nawyk codziennej jazdy na rowerze, warto na początek skorzystać z wypożyczalni rowerów. Wyjdzie taniej niż komunikacja miejska! Przykładowo, koszt wypożyczenia roweru w Acro Bike w Warszawie to zaledwie 1 zł za 30 minut jazdy. Taka kwota zwykle spokojnie wystarczy, by dojechać do szkoły czy pracy.

…bo nie mam na to czasu

Wyobrażamy sobie, że skoro rower jest wolniejszy niż samochód, tramwaj czy autobus, dojazd to miejsca docelowego zajmie nam więcej czasu. Błąd! Nawet jadąc wolniej można zaoszczędzić sporo cennych minut. W ciągu kwadransa, który często marnujemy na oczekiwanie na przystanku, możemy być już w połowie drogi do domu. Nie ma znaczenia, ile pokazuje licznik – czas, który spędzamy w korku, jest nie do nadrobienia.

 

…bo będę „skazany” na rower

Bardzo często obawiamy się, że poruszanie się na rowerze zdeterminuje cały nasz dzień. A co, jeśli po południu się rozpada? Jeśli gorzej się poczujemy? Kolega zaproponuje piwo po pracy, a my będziemy zmuszeni odmówić, bo wracamy rowerem? Na takie sytuacje sprawdzi się Acro Bike. Rowery z tej wypożyczalni można zostawić w dowolnym (dozwolonym!) miejscu, bo nie mają stacji dokujących. To oznacza, że można pozostawić rower pod biurem, pubem czy przystankiem i wrócić do domu w taki sposób, który dziś najbardziej nam odpowiada. Ciekawe, jak często na widok roweru pod klubem czy barem ktoś pomyśli, że zapadła tu poważna życiowa decyzja!

 

I tak, okazuje się, że na każdą antyrowerową wymówkę istnieje dobra odpowiedź. To oznacza, że decyzja o tym, czy od dzisiaj chcesz w łatwy sposób żyć nieco bardziej ekologicznie, oszczędnie i wygodnie, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Pora na przesiadkę!

 

Biuro obsługi klienta

Masz problem z funkcjonowaniem serwisu? Odezwij się do nas. Pomożemy!
574 140 550