+Dodaj ogłoszenie

Czy jazda na rowerze w ciąży jest bezpieczna?

Czy jazda na rowerze w ciąży jest bezpieczna?

Umiarkowana aktywność fizyczna to doskonały sposób, by zachować dobrą kondycję i samopoczucie przez całą ciążę. Trzeba jednak rozważnie podejść do wyboru uprawianej dyscypliny – tak, aby wysiłek był bezpieczny zarówno dla przyszłej mamy, jak i dziecka. Czy jazda na rowerze w ciąży jest dobrym pomysłem?




Jazda na rowerze w ciąży – porady


Każda kobieta inaczej znosi ciążę. Niektóre szczęściary przez całe dziewięć miesięcy nie mają powodów, by narzekać na swoje samopoczucie. Inne z kolei już od pierwszych tygodni zmagają się ze znacznym spadkiem formy. Każda ciąża przebiega inaczej, więc przed podjęciem jakiejkolwiek aktywności fizycznej, zawsze należy skonsultować się z lekarzem. Tylko profesjonalista może ocenić stan zdrowia pacjentki i określić, czy uprawiania sportu, w tym również jazda na rowerze w ciąży, nie wiąże się z niepotrzebnym ryzykiem dla mamy lub dziecka.

Nawet, jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, należy podejść do jazdy na rowerze z zachowaniem zdrowego rozsądku. Trudno jednoznacznie określić, w jak długą trasę może wybrać się ciężarna rowerzystka, gdyż w dużej mierze uzależnione jest to od jej kondycji i samopoczucia. Niektórzy lekarze podają, że kobieta w ciąży nie powinna pokonywać na rowerze tras dłuższych niż trzy kilometry, jednak trudno zaufać takiej uśrednionej wartości. Kluczowa
w wyznaczaniu długości trasy powinna być kondycja samej zainteresowanej. W czasie przejażdżki koniecznie trzeba zadbać o dobre nawodnienie. Dobrym pomysłem będzie też monitorowanie tętna, które w trakcie wysiłku nie powinno przekraczać 140 uderzeń na minutę. Zaleca się częste postoje, aby nie dopuścić do nadmiernego wysiłku.

Dla komfortu i bezpieczeństwa rowerzystki należy dość rozważnie zabrać się także za wybór odpowiedniej trasy. Kobieta w ciąży powinna unikać wstrząsów, więc wskazane jest poruszanie się po asfalcie lub twardych, ubitych nawierzchniach. Aby zminimalizować ryzyko wypadku, dobrze jest wybierać mniej popularne, rzadziej uczęszczane trasy. Duże nierówności terenu mogą być bodźcem do nadmiernego wysiłku, więc w miarę możliwości powinno się ich unikać. Trzeba mieć na uwadze także fakt, że wraz z rosnącym brzuchem, zmienia się punkt ciężkości.
W zaawansowanej ciąży znacznie łatwiej o utratę równowagi i upadek. Nawet, jeśli trasa wydaje się łatwa i bezpieczna, ciężarna, tak jak każdy inny rowerzysta, powinna zadbać o siebie poprzez włożenie dobrze dobranego kasku,
a w miarę potrzeb – także ochraniaczy.

Warto pamiętać również, że w ciąży zwykle niewskazane jest podejmowanie aktywności, do których organizm nie miał okazji przywyknąć jeszcze przed ciążą. Jazda na rowerze jest więc wskazana przede wszystkim dla tych kobiet, które wcześniej jeździły regularnie. Te osoby, które tylko sporadycznie wybierały się na przejażdżkę, powinny poszukać dla siebie raczej innej, mniej obciążającej dyscypliny, decydując się na przykład na spacer czy pływanie.




Do którego miesiąca można jeździć na rowerze w ciąży?


Każdy miesiąc ciąży niesie ze sobą inne wyzwania, niespodzianki oraz zagrożenia. W I trymestrze ciąży kobiety często zmagają się ze zmęczeniem oraz mdłościami, w kolejnych – z przyrostem wagi, niejednokrotnie powodującym liczne dolegliwości. Czy istnieje uniwersalny moment, w którym kobieta powinna zrezygnować z jazdy na rowerze w ciąży?

Statystyki mówią, że do największej liczby poronień dochodzi w I trymestrze ciąży. Z tego względu kobieta w tym okresie powinna szczególnie uważać na podejmowaną przez siebie aktywność. Należy mocno zwrócić uwagę na czynności związane z jazdą, które dotychczas wykonywane były bez najmniejszego problemu, na przykład pokonanie wymagającej górki czy wniesienie roweru na wysoki krawężnik. Jazda na rowerze w I trymestrze ciąży najczęściej wymaga ograniczenia forsownych treningów na rzecz spokojniejszych przejażdżek. Warto o tym pamiętać, gdyż ciało w tym okresie ciąży może jeszcze nie stwarzać większych ograniczeń, więc łatwo zapomnieć na chwilę o konieczności zadbania o siebie.




Większość lekarzy nie widzi przeciwwskazań dla łagodnych przejażdżek w pierwszych tygodniach ciąży. Dość dyskusyjna pozostaje jednak jazda na rowerze w II i III trymestrze ciąży. W krajach, gdzie kultura rowerowa jest mocno rozwinięta, na przykład w Danii czy Holandii, widok rowerzystki z pokaźnym brzuchem nikogo nie dziwi. W Polsce kobiety poruszające się na jednośladzie po pojawieniu się ciążowego brzucha należą do rzadkości. Na podstawie doświadczeń kobiet z innych krajów można jednak przyjąć, że ciężarna może jeździć na rowerze tak długo, jak pozwala na to jej stan. Wielkość brzucha, waga oraz ogólne samopoczucie kobiety to jedne z podstawowych czynników, które mogą decydować o tym, czy jazda na rowerze w ciąży nadal pozostaje dobrym pomysłem.

Doskonałą alternatywą dla rowerzystek, które nie chcą na dziewięć miesięcy rezygnować z pedałowania, jest rowerek stacjonarny. Dzięki temu rozwiązaniu kobieta może nadal korzystać z dobrodziejstw roweru, minimalizując jednak ryzyko upadku. Na rowerku stacjonarnym łatwiej pozbyć się obaw o to, czy jazda na rowerze w ciąży jest bezpieczna. Tego typu „przejażdżka” świetnie sprawdzi się nawet w 8. czy 9. miesiącu ciąży. Dużą zaletą roweru stacjonarnego jest jego stabilność, ale również to, że przejażdżkę bez problemu można przerwać w każdym momencie. Jednocześnie, jazda na rowerze stacjornym, tak samo jak jazda na tradycyjnym jednośladzie, poprawia krążenie krwi oraz aktywizuje mięśnie stabilizujące miednicę. Regularne podejmowanie aktywności w czasie ciąży pomaga przygotować ciało do wysiłku związanego ze zbliżającym się porodem.


Jaki rower dla kobiet w ciąży będzie najlepszy?


Dobrze dobrany rower jest kluczowy dla komfortowej jazdy. Dla kobiety, która decyduje się na jazdę na rowerze
w czasie ciąży, odpowiedni dobór jednośladu ma szczególne znaczenie. Warto zadbać o to, żeby aktywność fizyczna była przyjemna, nieforsowna i nieobciążająca dla kręgosłupa.

Ogromne znaczenie dla kobiety w ciąży będzie miała pozycja, jaką przyjmuje na jednośladzie. W stanie błogosławionym wygodniej jest zrezygnować z rowerów górskich czy kolarzówek. Jazda na tego typu rowerach może powodować nadmierny ucisk na brzuch, co w konsekwencji mogłoby nie tylko sprawiać dyskomfort przyszłej mamie, ale również stanowić zagrożenie dla dziecka. W czasie ciąży najlepiej sprawdzi się rower miejski. Wysoko ustawiona kierownica pozwoli na zachowanie wyprostowanej postawy. Dodatkowo, rama o niskim przekroku zminimalizuje ryzyko utraty równowagi i upadku podczas wsiadania czy zsiadania. Warto zwrócić uwagę także na rodzaj siodełka – szerokie, damskie siedzisko będzie dla przyszłej mamy znacznie bardziej wygodne niż wąskie, sportowe siodełko.

Jazda na rowerze w czasie ciąży powinna być łatwa i przyjemna. Właśnie ze względu na to lepiej wybrać model roweru z kilkoma biegami, które spowodują, że pokonywanie ewentualnych nierówności terenu stanie się nieco łatwiejsze. Kilka przełożeń może sprawić, że ciężarna łatwiej dostosuje swoje możliwości do sytuacji na drodze.

Dodatkowe wyposażenie roweru także może mieć duży wpływ na komfort jazdy kobiety w ciąży. Butelka lub bidon
z wodą czy telefon na wypadek nieprzewidzianych sytuacji to absolutny must have podczas przejażdżek rowerowych. Wszystkie potrzebne przedmioty wygodnie będzie umieścić w koszyku lub niedużych sakwach montowanych na bagażniku. Te same gadżety mogą znacznie ułatwić ciężarnej także codzienne funkcjonowanie, na przykład przewiezienie niewielkich zakupów.



Nie ma chyba wątpliwości, że rower dla ciężarnej powinien być też w pełni sprawny. Odpowiednio działające hamulce to podstawa dla każdego rowerzysty. Przed rozpoczęciem przejażdżki dobrze jest sprawdzić również ciśnienie
w oponach. Optymalny wynik zmniejsza opór toczenia kół, a więc ułatwia jazdę. Dobrym pomysłem może być wymiana sztycy rowerowej na taką, która dodatkowo będzie amortyzować wstrząsy. Niezależnie od tygodnia ciąży, jazda na rowerze ma być przede wszystkim przyjemna i bezpieczna.

Biuro obsługi klienta

Masz problem z funkcjonowaniem serwisu? Odezwij się do nas. Pomożemy!